Zabawy sensoryczne – 10 pomysłów na masy plastyczne dla dzieci

zabawy sensoryczne

Wasze pociechy poznają świat wszystkimi zmysłami. Nie zawsze jest to bezpieczne, bo nie wszystko mogą brać do buzi. Dlatego warto wyposażyć się w przepisy na coś takiego, jak jadalna masa plastyczna z mąki, czy też nadzorować zgniatanie innych substancji. Każda z nich pobudza ośrodki, których stymulacja jest ważna dla prawidłowego rozwoju dzieci.

Czym są zabawy sensoryczne?

Najprościej ujmując, są to wszystkie zajęcia, dostarczające bodźców. Trzeba jednak regulować je tak, żeby były ciekawe i nie przeciążały dzieci. Nawet jeśli to hałas, jak gra na perkusji z misek, to kontrolowany. A jeszcze lepiej wprowadzać masy plastyczne, którymi będą bawić się w ciszy, by wyłapać chlapnięcia i pluski. Oprócz tego można wykorzystać:

  • Suchy makaron – rurki nadają się do nawlekania, ze świderków można robić grzechotki, wkładając je w puszkę lub słoik, a każdy gatunek ma specyficzny kształt, więc można je rozróżniać z zamkniętymi oczami.
  • Piasek kinetyczny – jeśli nie masz czasu samodzielnie tworzyć takich zabawek, na rynku dostępne są gotowe produkty.
  • Wodę – wbrew pozorom, zabawy sensoryczne można przeprowadzić z użyciem zwykłej wody, na przykład wkładając do niej słomkę, by dziecko oddechem robiło bąbelki.
  • Mąkę – rozsyp ją na blacie i pozwól maluchom tworzyć obrazy.
  • Kartony – mają różne tekstury, grubości, i wydają dźwięki, gdy pociera się je, na przykład przy malowaniu pisakami.
  • Koc – można nim owinąć dziecko, tworząc naleśnik, który następnie smaruje się dżemem, czyli pociera dłońmi.

Masa sensoryczna na 10 sposobów

Istnieją tak różne przepisy na masy, że zawsze na którąś z nich znajdziesz składniki w domu.

  • Ciasto na pierogi – mąka, szczypta soli i olej, połączone gorącą wodą, to jadalna masa plastyczna, którą dzieci mogą się bawić przy gotowaniu.
  • Masa z piasku – można go kupić w sklepie zoologicznym, jak do akwarium. W połączeniu z klejem wikol nadaje się do tworzenia ozdób.
  • Śnieg z sody oczyszczonej – jej osiem opakowań i jedna pianka do golenia łączą się w zimną masę, którą dodatkowo wkłada się na 30 minut do lodówki.
  • Piankolina – tworzona z pianki do golenia i mąki ziemniaczanej, z dodatkiem bezbarwnego płynu do naczyń, ma odpowiednią konsystencję, do której można dodać barwniki czy aromaty, by stymulować u dziecka także zmysły wzroku i węchu.
  • Ciasto na pierniki – nie jest najtańsze w wykonaniu, jak chodzi o masy plastyczne, ale możecie bawić się nim przed świętami.
  • Masa solna – najbardziej popularna, robiona z mąki, soli i wody, ugniatana przez 5 minut, by ją wygładzić.
  • Śnieg z pieluchy – ta masa sensoryczna nie jest tak zimna, jak ze sody, ale wygląda ciekawiej, bo tworzą ją super chłonne kuleczki z wnętrza pampersów. Zalewa się je wodą, do stworzenia galaretki, po czym można dla koloru dodać bibuły lub brokatu.
  • Rosnące farby – nazywają się tak, bo po podgrzaniu w mikrofali zyskują na objętości. Tworzy się je podobnie do masy solnej, tylko z większą ilością wody (w proporcji 1:1:1 zamiast 1:1:½) oraz barwnikami.
  • Masa balonowa – najprostsza składa się z kleju i płynu do prania, ale istnieją też takie z kroplami do soczewek czy innymi dodatkami. Dmuchając przez słomkę, tworzy się w niej balony, tak jak z gumy.
  • Piasek księżycowy – jego bazą jest mąka, ale jako drugi składnik nada się zarówno olej, jak i balsam do ciała czy oliwka, w proporcji 8:2.

Zabawy sensoryczne stwarzają dzieciom wspaniałe możliwości rozwoju. Wspomagają czucie głębokie, zmysły węchu, słuchu i wzroku. Zaspokajają ciekawość, zajmują na długie godziny, a także pozwalają puścić wodze kreatywności. Warto je czasem przeprowadzać w domu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *